Wracam(y)

mielno

Przez ostatnie 365 dni notowałem swoje/nasze małe sukcesy, skrupulatnie, każdego dnia zapisywałem prywatnie, bo w notatniku Evernote minimum jedną chwilę, którą można potraktować w kategorii sukcesu większego czy mniejszego, jednak sukcesu – naszego własnego. Okazało się, że 365 dni to…